czwartek, 20 lutego 2014

Zamek ze starej futryny

Kawałek futryny z fragmentem zawiasu stał się inspiracją i materiałem dla bajkowego zameczku. Zameczek co prawda w żadnej bajce nie występował, ale za to był obecny na IV edycji Targów Rzeczy Fajnych, skąd już do domu nie powrócił ;)

Być może ... w metalowej wieży ktoś zamieszkał :)




Pozdrawiam !
Kokka

33 komentarze:

  1. Ja bym w tej wieży zamieszkała :) Śliczny zamek, nie dziwne, że nie wrócił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) przyznam się, że sama też chętnie bym się wprowadziła ;)

      Usuń
  2. Piękny! Podziwiam Twoją wyobraźnię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski! Czarujesz, czarujesz Kokka! Ostatnio dorwałam stare kawałki drewna i tez tworzę domek (bardziej lanckoroński :). Ale Twoje domeczki to małe dzieła sztuki. Lubię jak przypadkowe kształty w Twoich rękach nabierają realnych i pięknych form - jakby od początku były do tego stworzone! :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Koniecznie musisz się pochwalić efektami. Lanckorońskie domki mają swój własny, niesamowity klimat. Już się doczekać nie mogę.
      Przypadkowość kształtów to fajnie wyzwanie :)
      Uściski :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  5. i spodziewam się, ze ten zameczek otrzymał pewnie jakaś nagrodą tudzież inne wyróżnienie jako Rzecz Naprawdę Fajna... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś zabrał go do swojego domu i to jest najfajniejsze wyróżnienie :-)

      Usuń
  6. Niesamowity ten zameczek! Całkowicie podpinam się pod wypowiedz ECO MANUFAKTURA... czarujesz Kokkuś czarujesz!
    Istna magia wychodzi spod Twoich łapek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) bardzo, bardzo mi miło, że Ci sie podoba :-) jak zawsze dajecie siłę napędową (Wszystkie! ) :-)

      Usuń
  7. Wspaniały zamek! ;) To niesamowite co można zobaczyć w kawałku starej futryny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięk dziewczyny! Fajnie, że Wam się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mam kilka takich starych kawałków drewna, które uchroniłam od spalenia :) Ostatnio nawet prawie wyrwałam z rąk teściowej jak do kominka wrzucała - dziwnie na mnie patrzyła ;) Moi chłopcy mają domki, inne zupełnie - kamieniczki. A kilka czeka na swój dzień :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję :) Dobrze znam te dziwne spojrzenia ;) życzę radości tworzenia gdy przyjdzie ten dzień :)

      Usuń
  10. hej, hej! ale cudka robisz! dzisiaj tylko tu, ale jeszcze sobie połaze u Ciebie! serdecznosci♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) cieszę się bardzo i pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  11. Rewelacyjny jest ten domeczek - przepiekny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczęściara z tej futryny, że trafiła w Twoje ręce :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś niesamowita...takie pomysły...Wow!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za tak ciepłe słowa :)

      Usuń
  14. No proszę nawet i zawiasy można praktycznie wykorzystać:)i zrobić coś pomysłowego.
    Zapraszam do siebie na candy
    www.seehomeem.blogspot.com/2014/03/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Boski domek! Z tym małym, czarnym kominem wygląda cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze, nie mogę się oderwać od oglądania Twoich pomysłów!

    OdpowiedzUsuń