Gdy jakiś czas temu przeprowadziłam się na Śląsk, dane mi było poznać wiele nowych słów i wyrażeń ;)
Jedno spodobało mi się szczególnie, a mianowicie TASZA jako określenie torby lub torebki. Nie mam pojęcia dlaczego akurat to, ale je lubię :) Lubię też miękką tkaninę dresową w niemal każdym wydaniu i takie torby, które pomieszczą wiele: spraw dorosłych, sprawek dziecięcych i sprawunków wszelkich.
Z tego "lubienia" powstały malowane tasze z desówki. Materiał wewnętrzny to nierozciągliwa bawełna by zapobiec efektowi "kamienia w skarpecie" :)
Ptaszek z drewna o którym było tutaj, postanowił się rozgościć (w nieco zmodyfikowanej formie) na materiale.
Z myślą o wielbicielach morskich przygód powstała torba z łodzią podwodną :)
Jest też coś nie z dresówki, a w całości z bawełny, ale za to z domkiem :)
Pozdrawiam !
Kokka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 marca 2014
niedziela, 14 lipca 2013
Start
Witam wszystkich, którzy jakimś cudem, przypadkiem lub innym zrządzeniem pomyślnego (dla mnie oczywiście) losu tu trafili. :) Chciałabym w tym miejscu dzielić się tym co robię "po godzinach" czyli moją pasją, którą jest szycie torebek i zabawek, wyrób biżuterii oraz różnych bardziej lub mniej użytecznych bibelotów. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i zostaniecie na dłużej.
Na początek - torebka. Zwykła, prosta, ale jakże praktyczna. Uszyłam ją dla siebie, gdyż pilnie potrzebowałam dużej torby na lato. Chciałam sobie takową kupić, jednak nie znalazłam niczego co by mi przypadło do gustu i kieszeni jednocześnie. To pewnie dlatego, że mój szopingowy zapał i cierpliwość wykańcza się po odwiedzinach w dwóch, góra trzech sklepach.
Tak więc, po dłuższej przewie zabrałam się za szycie :) Torba zrobiona jest z grubej bawełny i lnu (przednia kieszeń i podszewka).
Oto efekty:
Pozdrawiam !
Kokka
Na początek - torebka. Zwykła, prosta, ale jakże praktyczna. Uszyłam ją dla siebie, gdyż pilnie potrzebowałam dużej torby na lato. Chciałam sobie takową kupić, jednak nie znalazłam niczego co by mi przypadło do gustu i kieszeni jednocześnie. To pewnie dlatego, że mój szopingowy zapał i cierpliwość wykańcza się po odwiedzinach w dwóch, góra trzech sklepach.
Tak więc, po dłuższej przewie zabrałam się za szycie :) Torba zrobiona jest z grubej bawełny i lnu (przednia kieszeń i podszewka).
Oto efekty:
Pozdrawiam !
Kokka
Subskrybuj:
Posty (Atom)