Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domki. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Luty


Tegoroczny luty to czas, gdy zimowe, śnieżne dni cieszą mnie tak, jak już dawno nie cieszyły :) Jednocześnie, z mieszanką radości, nadziei i niepokoju niecierpliwie odliczam czas do wiosny. Bo zmiany idą jak nic !
Nie ukrywam, że siły twórcze nie zawsze trzymają się mnie kurczowo, a ostatnio nawet czmychnęły gdzieś pod łózko i wcale nie myślały wyjść. Na całe szczęście, po moich usilnych prośbach zmieniły zdanie i mogę się pochwalić, że szykuje się wieszakowa kolekcja. Szczególnie, że domkowe wieszaki, (te najulubieńsze z dachówką) już dawno tu nie gościły.

Oto jeden z nich :





Pozdrawiam !
Dorota

środa, 31 grudnia 2014

Stary Rok - Nowy Rok

Dziś ostatni dzień roku i zarazem ostatni dzwonek by napisać po tak długiej przerwie. Dawno mnie tu nie było... dawno nie odwiedzałam też Waszych blogów (mam nadzieję, że wybaczycie :) )

Rok 2014 żegnamy zarówno z wdzięcznością jak i pokorą. Był to dla nas czas wielkich i licznych zmian (stąd ta długa, blogowa przerwa), dużych wrażeń, niemałych trudów. Na przemian: radości i rozczarowań, z czego radości szczęśliwie stoją w przewadze :) Możemy śmiało powiedzieć, że był to rok intensywny i dobry :) Teraz z ciekawością patrzymy ku następnemu :)

Piszę w liczbie mnogiej, bo KOKKA ma też męską cześć, która co prawda nie spędza długich godzin w warsztacie, ale pomaga i wspiera na wszelkie możliwe sposoby i bez tego wsparcia wiele rzeczy nie byłoby możliwych. Dziękuję <3

W Nowym Roku życzę Wam wszystkim dobrej energii, ciepłych myśli i całego mnóstwa tego co sobie wymarzyliście, do czego zmierzacie oraz siły by móc przenosić małe i wielkie góry :) Dobrego !


Przez ten czas, gdy po długiej przerwie w warsztacie leciały drzazgi, a czasu było zbyt mało by o tym napisać, powstało kilka nowych rzeczy :

Domy wieszaki, domki wiszące... i te najmniejsze stojące








Zimowo przywitały się zwierzaki. Pewnego dnia zamarzyło mi się, by zimę spędzić w dalekiej Skandynawii, w małym domku na skraju lasu, gdzie łosie mogłyby zaglądać do okien (w porze popołudniowej kawy na przykład ;))
Może kiedyś się spełni :)



Moje serce skradły także koniki, o których będzie osobny post, gdyż były one bohaterami pewnych warsztatów :)


Święta nie mogły się obyć bez gwiazd :)









Świąteczne upominki sprawiły że ciepło zrobiło się nie tylko na sercu. Piękny termofor w autorski, żuczkowy wzór od Sonii Jeje oraz śliczny domek piernikowy (nie do schrupania ;) od Agnieszki Misiury  Dzięki dziewczyny <3


Wspaniały był ten świąteczny czas :)


Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok !
i zimy pięknej !!!


Pozdrowienia
Dorota

czwartek, 24 lipca 2014

Prace lipcowe ...

 Spojrzałam na datę ostatniego wpisu na blogu i zastanawiam się kiedy minęły te wszystkie dni,... gdzie podział się prawie cały lipiec ?...
Otóż lipiec siedział sobie w warsztato-pracowni, a siedział tam tak na prawdę od połowy czerwca (bo wtedy pracownia powstała). Przyniósł sporo zmian, pomysłów, planów do wykonania. Ja również siedzę w tej pracowni i obiecuję sobie, że nie będą to plany pięcioletnie ;)

Na początek mini domki z uroczych starych dech podłogowych, oraz statki ze stolarskich odpadów :)
(O statkach i domkach będzie niebawem więcej ).





W tym miejscu muszę Was ostrzec, że jeśli chcecie wejść na słuszną ścieżkę bycia nierozrzutnym człowiekiem (jako i ja chciałam), i jeśli pierwszym krokiem na tej drodze ma być zakup niedrogiego sprzętu np. autorskiej marki sieci marketów Jula ... to nie czyńcie tego :) 

Z kolejnych, pięknych starych dech, które udało mi się zdobyć powstały dekoracyjne domki do powieszenia oraz wieszaki. Tym razem nieco inne, bardziej minimalistyczne z okienkami osadzonymi w wgłębieniach, aby zyskały efekt przestrzenności :)







Oczywiście ja tego wszystkiego nie robię sama. Mam wysoce wyspecjalizowaną ekipę, która nigdy nie próżnuje <3


Pozdrawiam Was ciepło !
Dorota (Kokka ) 


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Zamieszanie :)

Dobrze czasem namieszać ! zamieszanie zrobić ! Wszystkim kuchennym (i nie tylko) amatorom mieszania oraz samym mieszadłom dedykowane są nowe wieszaki z napisami. Zrobione z pięknej, starej, twardej dechy
(aż żal było ją ciachać ;) ) 









Pozdrawiam !

czwartek, 1 maja 2014

Rzepakowy dom

Rok w rok zachwycam się żółtością pól rzepakowych. Spacery takie jak dziś dodają mi całą moc energii i radości. Uwielbiam ten widok, zapach i piękno jakie roznosi się z nad żółtych pól.  
Nad rzepakowym polem dom bym chciała... o tak !






Pozdrawiam ciepło !
Kokka








czwartek, 6 marca 2014

Wieszaki

Niedawno udało mi się zdobyć piękne, stare deski. Na pierwszy rzut oka nie wyglądały zachęcająco, ale po oczyszczeniu i oszlifowaniu zachwyciłam się ich strukturą i rysunkiem słoi. Czas odcisnął na nich swoje "pismo" nie uszkadzając samego, twardego drewna.  Jak to często bywa, nie mam wiedzy o ich pierwotnym przeznaczeniu, mogę jedynie snuć domysły :)
Dechy odżyły jako wieszaki, klimatyczne kamieniczki, idealne by uporządkować drobne, acz ważne, codzienne przedmioty jak: klucze, smycz kochanego psa,... ulubione kuchenne przybory :)






Jeden z wieszaków (mój ulubiony :)) trafił do domu przesympatycznej estetki i zdolniachy - Gu. Można go zobaczyć i przeczytać o nim tutaj :) Bardzo dziękuję za ten post, sprawił mi duuuuużo radości :) podobnie jak komentarze :) Gu tworzy pięknego, inspirującego bloga wnętrzarskiego : gu-tworzy.blogspot.com,
i szyje cudowne swetrowe zwierzaki, (takie, że aż żałuję że nie jestem dzieckiem ;)), które podziwiać można tu - na FB.

Pozdrawiam !
Kokka